Dlaczego jest niska dzietność? Korwin-Mikke: Państwo zniechęca do dzieci

Dodano:
Państwo będzie mówiło, że popiera rodzinę, a będzie niszczyło rodzinę, bo musi. Póki państwo żyje z podatku dochodowego, a nie żyje z podatku pogłównego, czyli od człowieka, to będzie wyłaziło ze skóry, żeby mieć jak najwięcej dochodów opodatkowanych – uważa Janusz Korwin-Mikke.

Jak powszechnie wiadomo, nie ma żadnego problemu z dzietnością, w tym sensie, że nie ma żadnego problemu, żeby zwiększyć liczbę urodzeń. Są dwa powody, dla których dzisiejsze państwa tego nie robią. Nie robią tego i wszyscy je chyba znają, bo mówiłem o tym wielokrotnie.

Natomiast państwo z uporem maniaka robi, co może, żeby dzieci się nie rodziły. I odróżnijmy dwie rzeczy: to, co państwo mówi, od tego, co państwo robi.

Jeżeli na przykład państwo daje pieniądze na 800+ albo daje tysiąc złotych za urodzenie dziecka, albo coś takiego, to państwo daje te pieniądze, ale to wcale nie znaczy, że chce, żeby rodziło się więcej dzieci, a zwłaszcza nie znaczy, że chce, żeby zawierano małżeństwa, w których te dzieci przecież powinny się rodzić. Dlaczego tak się dzieje i dlaczego dzieci się nie rodzą? Ja to powtórzę na początek, bo, jak już mówiłem, wiele razy o tym mówiłem, ale ludzie zapominają. Otóż są dwa podstawowe powody, dla których nie ma dzieci.

Źródło: DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...